marzec 21, 2007

Bioton Race przełożony

Propecia Without Prescription Nizoral No Prescription Aldactone For Sale Hoodia Generic Buy Acomplia Online Clarinex Without Prescription Soma No Prescription Acomplia For Sale Soma Generic Buy Toprol XL Online

Bioton Race width=Bardzo kapryśna pogoda zmusiła Romana Paszke do przełożenia rejsu dookoła świata o kilka miesięcy. Zbyt długie oczekiwanie na “okno pogodowe” umożliwiające start do rejsu dookoła świata w optymalnych warunkach oraz ogromna liczba gór lodowych na oceanach południowych skłoniły kapitana Romana Paszke – choć gotowego do rejsu – do przełożenia swojej samotnej wyprawy dookoła świata na jesień tego roku. – To była bardzo trudna decyzja, ale w tej sytuacji jedyna możliwa; mimo iż pracuję nad tym projektem od dwóch lat, to zwyciężył rozsądek. Decyzję o przesunięciu terminu rejsu dookoła świata na jesień bieżącego roku podjęliśmy wspólnie ze sponsorem rejsu – mówi Roman Paszke.

Nie można płynąć na oceany południowe, w okolice Przylądka Horn, gdzie szansa przejścia przy tak dużej liczbie gór lodowych, jest minimalna, a zagrożenie życia ogromne. Godzinami dyskutowałem na ten temat z Meeno Schraderem [router pogodowy czuwający nad sytuacją meteorologiczną podczas rejsu]. Bardzo mocno naciskał, by przełożyć rejs na jesień. W jego ocenie ryzyko wykracza poza przyjęte ramy w tego typu rejsach. Ellen MacArthur podczas swojego rejsu naliczyła 27 gór lodowych, której mijała na południowej półkuli. Tylko 6 z nich widziała na radarze. W tym roku gór lodowych jest znacznie więcej, a ryzyko żeglugi w tych warunkach jest po prostu zbyt duże.

Meeno Schrader potwierdza, że “w ciągu najbliższych dziesięciu dni nie będzie okna pogodowego umożliwiającego start do rejsu dookoła świata”. Kiedy otworzy się następne? “Może w końcu lutego? Może w marcu? To taka pogodowa ruletka… A start w marcu stwarzałby inne problemy, przede wszystkim – góry lodowe. W ubiegłym roku góry podryfowały bardzo wysoko na północ, wyżej niż zazwyczaj. Teraz mamy podobną sytuację. Zauważono już olbrzymie zwały lodu na 55. stopniu szerokości geograficznej południowej. To niespotykane w tych okolicach. Anomalie pogodowe, których wszyscy doświadczyliśmy w Europie – ciepła zima, poprzedzona bardzo silnymi wiatrami, przekładają się również na sytuację na oceanach”.

Zarówno kapitan Roman Paszke, jak i katamaran “Bioton”, są gotowi do rejsów oceanicznych. – Najbliższe dni spędzimy na planowaniu rejsów, które odbędą się na katamaranie “Bioton” jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Będą to na pewno bardzo interesujące projekty, w których będę mógł pokazać pełne możliwości katamaranu. To bardzo szybka i nowoczesna jednostka – mówi kapitan Paszke. – Dla tych przedsięwzięć będę miał niezmienne wsparcie ze strony sponsora katamaranu, polskiej firmy biotechnologicznej Bioton.

Powyższy tekst pochodzi z piątego newslettera udostępnionego przez Biuro Prasowe “Bioton Race” - przeczytaj cały newsletter (format PDF)

Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce:


Skomentuj!

Komentarz: