Francuz Thomas Coville znajdował się w ostatnio u wybrzeży Brazylii, natomiast jego rodak Francis Joyon minął już Przylądek Horn. Obaj żeglarze podjęli próbę pobicia rekordu okrążenia globu w samotnym rejsie bez zawijania do portów. Thomas Coville na maxi-trimaranie Sodeb’O okrąża Wyż Świętej Heleny, rozciągający się niemal przez całą szerokość południowego Atlantyku. W pogoni za rekordem zdecydował się nadłożyć ok. 800 mil, podpływając pod brazylijskie wybrzeże, co równa się mniej więcej dwóm dobom żeglugi…
Potem planuje obrać kurs daleko na południe, a tam z kolei czekają już góry lodowe. Po 21 dniach od startu ma tylko 14 godzin przewagi nad rekordowym wyczynem Brytyjki Ellen MacArthur. To jednak jest niewiele w porównaniu z rejsem Francisa Joyona na maxi-trimaranie IDEC 2, który zostawił już za rufą Przylądek Horn, mając w tym momencie ponad dwa dni przewagi. Co ciekawe IDEC i Sodeb’O zostały zaprojektowane przez tych samych architektów - Nigela Ironsa i Benoita Cabaret.
Autor: sailor
Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce:
- Rekordy żaglarskie: Coville za Hornem…
- Joyon minął Przylądek Leeuwin
- Francis Joyon minął równik
- Coville pobił rekord i już dalej nie płynie
- Francis Joyon minął już równik!