Wiosną katamaran Bioton stacjonował w portugalskiej Cascais Marina. Roman Paszke przygotowywał swój jacht do nowych wyzwań optymalizując nad systemami nawigacji i komunikacji. Korzystając z zaplecza technicznego Cascais Marina i z pomocy zespołu specjalistów, odpowiedzialnych za konstrukcję jachtu, kapitan Paszke uznał że w Portugalii są świetne warunki do pracy, nie wspominając już o lokalnej gościnności. Powiedział nawet, iż czuje się tu jak w domu…

Nie od dziś wiadomo, że głównym celem, który stoi przed kapitanem Paszke jest samotny rejs dookoła świata na katamaranie Bioton. Kapitan przystąpi do tego rejsu jesienią 2007 roku. Najbliższe miesiące zamierza spędzić na intensywnych przygotowaniach do tego największego żeglarskiego wyzwania. Jeszcze w czerwcu kapitan Paszke wypłynie w samotny rejs na trasie Odkrywców - z Kadyksu na San Salvador. Po dopłynięciu do wyspy San Salvador katamaran Bioton uda się do Miami, skąd kapitan Paszke wypłynie w rejs do Nowego Jorku. W lipcu - z Nowego Jorku - katamaran uda się do Europy, trasą przez północny Atlantyk. Jeżeli warunki atmosferyczne pozwolą na każdej z tych tras kapitan Paszke będzie próbował zmierzyć się z istniejącymi rekordami dla samotnych żeglarzy.
Autor: sailor
Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce: