Francuski żeglarz Franck Cammas, który wraz z załogą próbował pobić rekord w opłynięciu globu bez zawijania do portów, zrezygnował z kontynuowania rejsu. W nocy z niedzieli na poniedziałek trzykadłubowy jacht “Groupama 3″ przewrócił się na wschód od Nowej Zelandii. Członkowie załogi są cali i zdrowi. Akcja ratunkowa przebiegła sprawnie i wszystkich 11 żeglarzy ewakuowano na Dunedin - południową wyspę Nowej Zelandii.
Cammas miał szansę zdobyć Puchar Juliusza Verne’a - przechodnie trofeum przyznawane żeglarzom, którzy najszybciej opłyną świat. W momencie przerwania rejsu miał dzień przewagi nad posiadaczem pucharu, jego rodakiem Bruno Peyronem, który na przełomie 2004 i 2005 roku wraz z załogą “Orange II” ustanowił rekord - 50 dni, 16 godzin, 20 minut i 4 sekundy.
Autor: sailor
Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce:
- Wystartowali po rekord!
- Groupama 3: znów na Atlantyku
- Groupama po tygodniu z przewagą 400 mil
- Trimaran Groupama z niewielkim deficytem
- Transat Jacques Vabre - lepsze prognozy