Konsekwentna żegluga na południe daje systematyczne zyski w postaci coraz wyższych pozycji w klasyfikacji generalnej, Jean-Pierrowi Dickowi. Sternik Paprec-Virbac 2 jest od niedzielnego popołudnia liderem wokołoziemskich regat Vendee Globe z przewagą niemal 40 Mm nad Rolandem Jourdainem (Veolia Environnement). Z kolei popularny “Bilou” zajmuje najwyższą pozycję od momentu zostawienia przez flotę za rufą Przylądka Finisterre.
Tropem Jourdaina podążają Loick Peyron (Gitana Eighty) i Mike Golding (Ecover 3). Skipper Veolia Environnement żegluje doskonale, ale też rośnie u niego poziom stresu - podczas poprzedniej edycji imprezy w 2004 roku tydzień przed świętami musiał się wycofać z powodu awarii jachtu. Trzecie miejsce zajmuje Seb Josse (BT), ale chcąc utrzymać się w czołówce gwałtownie zmierza na południe. Jego aktualna pozycja znajduje się ok. 100 Mm na północ w stosunku do Dicka. Jeszcze dalej na północ jest Yann Ellies (Generali), którego minionej nocy wyprzedził Michel Desjoyeaux (Foncia).
Ten ostatni od kilkunastu dni żegluje doskonale, awansuje w klasyfikacji, a teraz ponownie miał najlepszy przebieg dobowy w stawce. Przypomnijmy, ze triumfator wyścigu z 2001 r. na początku zmagań musiał zawrócić do Les Sables d’Olonne. Trzecia grupa, której przewodzi obecnie 11. Marc Guillemot (Safran), jest ponad 300 Mm i cały system pogodowy za liderami.
Z regat ostatecznie jako szósty sternik wycofał się Hiszpan Unai Basurko (Pakea Bizkaia). Jest to następstwem zniszczonej obudowy jednego ze sterów. Sternik meldował o tym już w czwartek, ale starał się jeszcze własnymi siłami naprawić usterkę. 2 z 3 autopilotów zawiodły natomiast Dereka Hatfielda (Algimouss Spirit of Canada). Kanadyjczyk żegluje na 22 pozycji.
Autor: sailor
Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce:
- Vendee Globe: Rekord regat zagrożony
- Vendee Globe: Elies po operacji, święta u samotników
- Vendee Globe: Bernard Stamm płynie do Fremantle
- Vendee Globe: 65 węzłów w żaglach
- Vendee Globe: Generali zaginął na oceanie